poniedziałek, 29 kwietnia 2013

total fitness

Dorwałam dziś ostatniego shapa w kiosku :P
A dorywam tylko shapy z płytami dlatego mi tak zależało :)
No i dorwałam i mam.

Już po seansie i myślę że jak mąż wróci z pracy to od razu pobiegnę do pokoju wyzamykam się i przetestuję ten trening.

Z tego co mówi Ewa jest to trening ogólnie na pozbycie się cellulitu, spalani tkanki tłuszczowej, wysmuklenie. Ale widać że podczas tego programu troszkę brakowało jej tchu więc mimo tego ze wygląda na dość łatwy a rzeczywistości taki nie jest. Po drugie który trening Ewy jest prosty :)

Jestem zaintrygowana. Dużo ćwiczeń na płycie jest zaczerpniętych z wcześniejszych programów, znalazłam również kilka nowości (przynajmniej dla mnie). Jest pięć zestawów ćwiczeń, w każdym znajduje się po trzy ćwiczenia po 30 sekund każde, powtarzane trzy razy. Po każdym zestawie następuje minuta przerwy. Zalecenie jest takie jak zwykle - minimum trzy razy w tygodniu.

Co pierwsze rzuca się w oczy to sceneria dla mnie dużo przyjemniejsza niż poprzednie wnętrza, to nie jest takie surowe. No i jak to baba  -  podoba mi się wdzianko Ewy :P

Na koniec kilka kadrów :)











:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz