Pierwszy nieśmiały post wprowadzający.
Mam 29 lat 20 kg nadwagi (tej pdstawowej bo jak bym chciała być idealna to było by koło 30kg).
U boku 2 letni synek i ukochany mąż.
Blog będzie mam nadzieję o moich postępach. Ma pełnić rolę motywacyjną, kontrolną i przede wszystkim ma dawać poczucie że coś się zmiana, ma być swego rodzaju pamiętnikiem.
Dziś szok trening z Ewą i jej nową płyta (tak tak przetrwałam tylko coś sobie w plecach naciągnęłam mam nadzieję że się rozchodzi :P) i dzień pierwszy A6W.
Więc proszę o życzenia powodzenia :)
P.S. Mój mały sukces to to że przez zimę nie przytyłam ani grama w dodatku zrzuciłam 5kg :D








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz