niedziela, 20 października 2013

20

Nie taki killer straszny jak mi się wydawało. Po prawie miesięcznej przerwie w ćwiczeniach powracam z nową nadzieją i przede wszystkim z większą ochotą na cokolwiek.

Co ciekawe przez ten czas nie przybrałam na wadze, ku mojemu zdziwieniu (!!!), choć myślałam że pójdzie mi w bioderka.

Wróciłam do pracy po ponad dwuletniej przerwie związanej z wychowaniem dzieciora mojego :) to pewnie też miało wpływ na wagę. Chcąc nie chcąc więcej się ruszam bo moja praca tego wymaga. Poza tym przez ten ponad miesiąc jeździłam na rowerze do pracy. To zaledwie dwa przystanki tramwajowe ale zawsze. Teraz zawiesiłam rower na kołek do następnego sezonu więc ze zdrowego rozsądku musiałam wrócić do ćwiczeń żaby zastąpić rower.

no i tak stwierdzam że ... NIE TAKI KILER STRASZNY :) :) :)